BANNER REKLAMOWY

images not found

WESPRZYJ NAS

Pomóź budować
konserwatywno-liberalne
środowisko

Mimo że wakacje w pełni, to szczecińscy KoLibranci nie próżnują, tylko mocno angażują się w życie publiczne swojego miasta. Prezes oddziału, KoLega Bogdan Roggenbuck regularnie wysyła listy do Prezydenta Miasta, w których zabiera głos na temat działalności lokalnych władz i urzędników. Oto najnowszy przykład interwencji szczecińskiego KoLibra, tym razem w sprawie tzw. buspasów.

“Wprowadźmy jeszcze pas dla dorożek konnych, wtedy staną się one najszybszym środkiem transportu w mieście”

Janusz Korwin Mikke

 

 

Pan

Piotr Krzystek

Prezydent Miasta Szczecin

 

 

Drogi Panie Prezydencie!

 

  W związku z doniesieniami medialnymi dot. nowych rozwiązań komunikacyjnych chcielibyśmy zabrać głos i przedłożyć  na ręce Pana Prezydenta kilka uwag odnośnie nowej strategii poprawy komunikacji w naszym mieście.

 

Otwarcie mówimy, że nie podoba nam się wprowadzenie na ulicy Energetyków buspasa. Naszym zdaniem jest to rozwiązanie nieefektywne, niesprawiedliwe i znacząco pogarszające sytuacje na drogach.

Powstaną korki, podczas, gdy obok będą stały dwa pasy dla komunikacji miejskiej przez większość czasu niewykorzystane (bus pas + pas dla tramwajów). Ostatecznie bus pasem przejedzie mniej osób, co jest ewidentnym kolejnym marnotrawstwem przestrzeni.

O ile rozwiązania komunikacyjne na trasie Wyszyńskiego – Brama Portowa uznajemy za dobre ze względu na polepszenie warunków przejazdu również dla pojazdów indywidualnych (odciążenie jezdni z autobusów i skierowanie ich na torowisko), o tyle zabranie pasa kierowcom na ulicy Energetyków pogarsza ich sytuacje, co jest niedopuszczalne, kiedy celem jest poprawa tychże standardów. Dodatkowo absolutnie niezrozumiały jest dla nas fakt, że wydaje się wielkie sumy pieniędzy na budowę kładek dla pieszych na ulicy Gdańskiej aby udrożnić ruch kołowy po czym w sposób sztuczny tworzy się „wąskie gardło” na tej samej trasie.

Często przytaczanym argumentem jest też wyimaginowany fakt, jakoby autobus miał być środkiem transportu dla ludzi biednych, którzy również mają prawo do szybkiego dojazdu do centrum.

Abstrahując od słuszności postulatu „sprawiedliwości społecznej”, chcemy zauważyć, że popularnymi pośpiesznymi ze względu na ceny poruszają się jedynie średnio zamożni mieszkańcy naszego miasta, czyli m.in. urzędnicy lobbujący za tym rozwiązaniem. Ludzie biedni jeżdżą tramwajem, który jest już uprzywilejowany na wielu ulicach w naszym mieście, również na Energetyków.

Wobec powyższego według członków naszego Stowarzyszenia wytyczenie buspasa jest możliwe tylko w przypadku poszerzenia mostu Długiego.

Pragniemy też zwrócić uwagę, że użytkownicy samochodów to często ludzie dla których przesiadka do pojazdów komunikacji miejskiej jest niepraktyczna. Być może z perspektywy urzędnika czy studenta, albo bezrobotnego nie ma różnicy pomiędzy poszczególnymi środkami transportu.

Natomiast dla dźwigni gospodarki jakim są przedsiębiorcy, usługodawcy i wyższe kierownictwo prywatnych firm  jest niemożliwością tracenie czasu na uciążliwą jazdę niewydajną komunikacją miejską. Poza tym w niektórych zawodach jest to nie możliwe. Czy wyobraża Pan sobie ekipy budowlane z drabinami i workami betonu jadącą autobusem ZDITM?

Posiadacze aut to też „żywiciele” publicznego transportu zbiorowego, o czym można sobie łatwo uświadomić widząc na koncie miasta dotację z centralnego budżetu na ten cel oraz akcyzę a także stałe opłaty ponoszone przez kierowców.

Rozumiemy natomiast, że taka liczba samochodów w centrum miasta to problem z parkowaniem. Dlatego proponujemy zbudowanie kilku wielopoziomych parkingów oraz zachęcanie do korzystania z publicznej komunikacji poprzez stworzenie naprawdę racjonalnych rozwiązań jakim byłaby wg. członków naszego Stowarzyszenia Szybka Kolej Miejska na istniejących torach kolejowych i będąca alternatywą dla mieszkańców z dalszych odległych od centrum części miasta.

 

Prosimy przy tym spojrzeć na następującą rzecz. Nawet w obecnie istniejącej sytuacji (gdy większa część tzw. kolejowej obwodnicy miasta jest niewykorzystywana dla celów transportu pasażerskiego) przemieszczanie się w granicach miasta pociągiem jest zdecydowanie tańsze niż podróż komunikacją miejską: bilet na przejazd pociągiem spółki Przewozy Regionalne w granicach miasta ważny przez 2 godziny kosztuje 3,40 zł, podczas gdy bilet na autobus pośpieszny ważny przez tylko przez jedną godzinę kosztuje 8 zł. Podczas ostatnio wprowadzonej podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej zlikwidowano w ogóle bilety 2-godzinne na autobusy pośpieszne – jak sądzimy na skutek słusznej analizy prowadzącej do wniosku, że nikt rozsądny nie kupi biletu za 10zł bo za taką kwotę można dojechać prywatnym busem do oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów od Szczecina miejscowości.

 

Pozwalamy sobie też wskazać, że ceny biletów komunikacji miejskiej w Szczecinie należą do największych w Polsce. Niewiele jest miast (poza Warszawą, gdzie funkcjonuje metro) z tak wysokimi cenami biletów. Jest to w naszym przekonaniu główny powód dla którego mieszkańcy miasta nie są skłonni w szerszym stopniu korzystać z komunikacji miejskiej. Władze publiczne – nie tylko w Szczecinie, ale również w wielu innych miastach i państwach – przekonały się już niejednokrotnie, że nie zawsze podwyższanie opłat o charakterze publicznoprawnym prowadzi do wzrostu wpływów budżetowych. W naszym mieście najlepszym dowodem tego zjawiska była drastyczna podwyżka opłat za przedszkola w zeszłym roku, która spowodowała…. spory spadek wpływów do budżetu miasta.

 

Czas zrozumieć, że Szczecin tylko wtedy będzie miastem przyjaznym dla mieszkańców, atrakcyjnym gospodarczo i rozwijającym się, gdy podatki, opłaty i inne należności publicznoprawne będą relatywnie niewielkie, gdy miasto nie będzie stało na przekór przedsiębiorcom utrudniając im działalność, gdy poza inwestorami wznoszącymi biurowce będzie się szanować także tych którzy budują to miasto od 1945 roku – zwykłych obywateli, chałupników, rzemieślników, drobnych przedsiębiorców, usiłujących zapewnić byt sobie i swoim rodzinom, dzięki ciężkiej wytężonej pracy – wytrzymując póki co represje ze strony władz. Dlatego apelujemy do władz Miasta: „laissez faire – pozwólcie działać” – zostawcie ulicę Energetyków w spokoju – dajcie nam poruszać się swobodnie po mieście!

 

                                                                                            Prezes szczecińskiego oddziału stowarzyszenia KoLiber

                                                                                                                                         Bogdan Roggenbuck

Pozostałe listy i odpowiedzi urzędników przeczytać można na stronie http://szczecin.koliber.org/

© 1999-2021 Stowarzyszenie Koliber, ul. Żurawia 47/49 lok. 205, 00-680 Warszawa.

  • image not found
  • Sfinansowano przez Narodowy Instytut
    Wolności - Centrum Rozwoju
    Społeczenstwa Obywatelskiego
    ze środkow Programu Rozwoju
    Organizacji Obywatelskich
    na lata 2018 - 2030

  • image not found