76 lat temu w Drozdowie koło Łomży zmarł Roman Dmowski – jeden z głównych architektów polskiej niepodległości oraz propagatorów nowoczesnego polskiego patriotyzmu, przywódca najbardziej znanego obozu politycznego okresu międzywojennego, sprawny dyplomata, teoretyk i praktyk polityki.

Licznych zasług Dmowskiego dla Polski nie sposób podważyć osobie dobrze znającej historię. Prowadzona przez władze sanacyjne, komunistyczne i postkomunistyczne polityka usuwania pamięci o nich przyniosła jednak rezultaty w postaci skutecznego wyeliminowania ze świadomości społecznej tych zasług u kolejnych pokoleń Polaków. Sowiecka propaganda, utrwalana po 1989 roku przez ugrupowania lewicowe, przypięła mu za to łatę „antysemity” i „faszysty.”

Dzięki prowadzonej przez liczne środowiska (w tym Stowarzyszenie KoLiber) działalności edukacyjnej, pamięć o Dmowskim i dziedzictwie obozu Narodowej Demokracji powoli zaczyna powracać, ale stan wiedzy polskiego społeczeństwa na ten temat nadal nie jest zadowalający. Dobitnym przykładem tego, jak wiele jest jeszcze w tym zakresie do zrobienia pozostaje fakt, iż we współczesnej Polsce istnieje więcej miejsc upamiętniających komunistycznego generała Karola Świerczewskiego niż tych, przypominających o przywódcy endecji.

Jednym z zadań stojących przed młodym pokoleniem polskich patriotów musi być więc nieustanne propagowanie wiedzy o tak znakomitych sylwetkach jak Roman Dmowski, a także Ignacy Jan Paderewski, Wojciech Korfanty czy Józef Haller. To właśnie oni powinni zdecydowanie szybciej, niż dzieje się to w III RP, zająć należne miejsca na cokołach, które wciąż w wielu częściach kraju okupują sowieccy okupanci i ich kolaboranci.

Zarząd Główny Stowarzyszenia KoLiber

Foto: Wikimedia Commons