Mateusz Schmidt: Latem wybieramy plażę

Przed Radą Krajową w Wejherowie z prezesem oddziału trójmiejskiego i gospodarzy Mateuszem Schmidtem rozmawiał KoLega Bartosz Mielcarek. O aktywności KoLegów i KoLeżanek pod wodzą Metusza więcej na profilu na Facebooku.

Bartosz Mielcarek: Jak zaczęła się Twoja przygoda z KoLibrem?

Mateusz Schmidt: Wiąże się z tym zabawna historia. W czasach liceum sporo czytałem na tematy wolno rynkowe, które trochę nieświadomie wpajali mi rodzice. I podczas pewnej dyskusji na jednym z wejherowskich for internetowych broniłem zasad liberalizmu gospodarczego „rzucając” nazwiskami Friedmana, Hayka, Smitha czy Korwina-Mikke. Tam zauważył mnie użytkownik lordoftheflies (KoLega Bogusław Gosz), który zaprosił mnie na spotkanie Stowarzyszenia KoLiber w Gdyni.

Czym zdobyłeś zaufanie pozostałych członków oddziału, że pełnisz funkcję prezesa kolejną kadencję?

O to warto by zapytać innych członków oddziału… 😉 Ja staram się pracować na 120%.

Który z punktów Deklaracji ideowej jest Ci najbliższy, jesteś bardziej liberałem gospodarczym, czy konserwatystą obyczajowym?

Zdecydowanie liberalizm gospodarczy.

Byłeś statystą w filmie„Czarny Czwartek”, jak wspominasz kręcenie zdjęć?

Była to niesamowita przygoda dla większości członków oddziału. Można powiedzieć, żywa lekcja historii. Mi przypadła rola jednego z postrzelonych na stacji SKM Gdynia Stocznia i widok czołgów oraz zomowców o poranku jest naprawdę przerażający. Na pewno długo nie zapomnimy tej przygody.

Jak wykorzystujesz fakt, że do Twojego oddziału należy Pan Poseł Zbigniew Kozak i Pani Senator Dorota Arciszewska- Milewczyk?

Dzięki uprzejmości naszych parlamentarzystów mamy profesjonalne miejsca do spotkań. Dostęp do salki konferencyjnej Posła Kozaka, czy biuro Pani Senator na regularne spotkania w okresie jesienno-zimowym. Latem wybieramy plażę 😉

Jakie planujesz atrakcje towarzyszące RK?

Rada Krajowa w tym roku odbędzie się w Wejherowie, co może być dużym zaskoczeniem, ale postanowiliśmy z zarządem oddziałowym, że doroczna RK w Trójmieście ma się odbywać co roku w innym miejscu (uchylę rąbka tajemnicy, że za rok planujemy Sopot). Przy okazji w ten weekend odbywa się Wejherowski Zjazd Młodych Kaszubów, co jest świetną okazją do poznania nowej, młodej kultury kaszubskiej. Jako Kaszub, czuję się w obowiązku zaprezentować naszą kulturę przy okazji Rady Krajowej. Odbędą się m. in. Koncerty w Parku Miejskim w Wejherowie, konferencja nt siły regionalizmów w Polsce czy wieczorna biesiada przy ognisku, piwie i kiełbaskach.

Pomorze jako bastion Platformy, mogłoby być zadowolone z Polskich władz. Czy jednak taka sytuacja ma rzeczywiście miejsce? Czy „rodacy” zadowoleni są z poczynań rządów Tuska, jednoczą się pod znakiem Platformy? Jaki obecna sytuacja polityczna może mieć Twoim zdaniem wpływ na rozwój oddziału?

Nasz oddział jest niestety postrzegany jako bastion PiSu. Z racji przynależności parlamentarzystów tego ugrupowania do oddziału. Natomiast Platforma Obywatelska ma świetne struktury na Pomorzu i w tym upatruję jej sukcesy. Mieszkańcy Pomorza, podobnie jak reszta kraju jest podzielona pomiędzy zwolenników różnych opcji, a Trójmiasto jako duży ośrodek akademicki naturalnie staje się miejscem dla „młodych, wykształconych”

Ponoć miasta nadmorskie w porównaniu do reszty miast, charakteryzują się dużą otwartością i tolerancją. Czy taka sytuacja ma też miejsce w Polsce, w Trójmieście? W jaką stronę zmierza społeczeństwo Trójmiasta? Czy idee liberalno-konserwatywne znajdują dziś zwolenników wśród byłych stoczniowców, wśród ludzi zjednoczonych niegdyś w „Solidarności”?

Pomimo „okna” na świat jakim są porty. Ludzie tutaj żyjący dalej mentalnie żyją w komunie. Dużą rolę w kreowaniu poglądów części społeczeństwa odgrywa „Solidarność”. Część robotników dalej wierzy w szczytne ideały związków zawodowych. Niestety… Choć zauważam ostatnio spore zainteresowanie ideą ko-liberalną wśród ludzi młodych. W tym roku kilku maturzystów zapisało się do oddziału, mamy sporo ludzi na 1, 2 roku studiów. Nastąpiła pewna wymiana pokoleniowa w oddziale. Przyszłość wydaje się optymistyczna.

W czasie wakacji Trójmiasto staje się miejscem pobytu wielu turystów, czy w zbliżającym się okresie zamierzacie przeprowadzić jakieś akcje? Czy też oddział skupi się na jakże potrzebnej regeneracji, przygotuje się do ciężkiej i wymagającej pracy w pozostałej części roku?

Zazwyczaj w wakacje odpoczywamy i planujemy działania związane z nowym rokiem akademickim. Choć zdarzają się sporadyczne akcje, często spontanicznie. W tym roku to zmieniamy. Choćby z powodu RK, która odbędzie się w połowie lipca. Natomiast w sierpniu planujemy zorganizować w Trójmieście promocję „Rzeczy Wspólnych” wraz z „Fundacją Republikańską”

Dziękuję za rozmowę.