KoLega Grzegorz Lepianka w Dzienniku

Polacy są dumnym narodem o tysiącletniej skomplikowanej, często tragicznej historii. Europejscy politycy i intelektualiści nie chcą dostrzec ich wyjątkowości.

Polacy są dumnym narodem o tysiącletniej skomplikowanej, często tragicznej historii. Europejscy politycy i intelektualiści nie chcą dostrzec ich wyjątkowości.
Gdy prezydent Jacques Chirac sugerował jakoby Polacy: ?stracili dobrą okazję, aby siedzieć cicho?, w momencie naszego poparcia dla interwencji w Iraku podniosły się w Polsce głosy oburzenia. Słuszne głosy, Polska jest suwerennym państwem i może prowadzić niezależną politykę według własnego uznania.
Dlatego zawsze należy dostrzec i pochwalić gesty nawet bardzo symboliczne, które budują dobre relacje z naszymi europejskimi sojusznikami. Obok katedry Notre-Dame w Paryżu, mer miasta Bertrand Delanoe, odsłonił tablicę z nową nazwą miejsca ? ?Dziedziniec Notre-Dame – Plac Jana Pawła II?. Uczczenie jednego z największych Polaków tak pięknym gestem zasługuje na wyrazy najwyższego uznania. Zasługuje również na szacunek tym bardziej, że Bertrand Delanoe jest członkiem Partii Socjalistycznej, która nie zawsze pozytywnie odnosiła się do ?polskiego papieża?. W swoim przemówieniu Delanoe tłumaczył, że Paryż jest stolicą pluralizmu i nadaje swym ulicom ?imiona ludzi wierzących, niewierzących i wątpiących? i że ?zasadnicza i wstrząsająca siła moralna Jana Pawła jest sama w sobie wytłumaczeniem hołdu składanego przez Paryż?. Jest to piękny hołd oddany również narodowi, z którego wywodził się największy papież naszych czasów. Hołd ten powinien zostać odpowiednio w Polsce potraktowany.

Grzegorz Lepianka, Stowarzyszenie KoLiber