Bydgoszcz: Wrażenia po Marszu Wolnościowym

8 lipca 2011 w godzinach popołudniowych, z inicjatywy Stowarzyszenia Koliber i Kontestacji, bydgoscy wolnościowy przemaszerowali ze stadionu Zawiszy Bydgoszcz w okolice amfiteatru przy ul. Mostowej- mówi Marta Nowicka, skarbnik O/ Bydgoszcz

Dodaje, że uczestnicy chcieli w ten sposób zamanifestować swoje poparcie dla idei wolnościowej. – Mimo niesprzyjającej deszczowo-burzowej pogody w pochodzie uczestniczyło około trzydziestu osób. Maszerujący wznosili okrzyki, protestując przeciwko zbyt wysokim i skomplikowanym podatkom, zbyt rozbudowanej biurokracji i nadmiernym ingerencjom państwa w życie Polaków.

Marsz wsparły bydgoskie oddziały partii konserwatywno-liberalnych: Kongres Nowej Prawicy i Unia Polityki Realnej. Marsz zakończył się krótkimi przemówieniami liderów bydgoskich organizacji ko-lib  i rozdawaniem ulotek przybliżającymi m.in. ideę Dnia Wolności Podatkowej czy listę podatków, przymusowych opłat i składek, które muszą płacić Polacy. Imprezie towarzyszył nastrój pikniku, a dobre nastroje dopisywały uczestnikom marszu do samego końca. Uważam inicjatywę za sukces i planujemy w niedalekiej przyszłości kolejny Bydgoski Marsz Wolnościowy, na który już zapraszamy- cieszy się KoLeżanka.

Entuzjazmu nie traci też KoLega Tomasz Kozikowski, wiceprezes oddziału- Aura nam nie dopisała, jednak dziękuję w imieniu wszystkich organizatorów każdemu, kto się dzisiaj pojawił lub dołączył podczas Marszu. „Bydgoszcz nas usłyszała”! Odsyłam do bydgoskiej Nowej Prawicy – już niedługo nadejdzie szansa, by na nich zagłosować… Nie zmarnujmy głosu i wybierzmy mądrze- zaleca.

Przemysław Skrzypek z Kongresu Nowej Prawicy dodaje jeszcze, że Facebookowe “wydarzenie” przyciągnęło blisko sto osób, jednak deszczowa pogoda sprawiła, że pod stadionem Zawiszy, skąd ruszał Marsz, stawiło się jedynie około trzydziestu osób. Liczyliśmy na dużo więcej, ale cóż. Liczby niech się zgadzają przy urnach – nasi sympatycy to ludzie zapracowani, być może dlatego nie mogli być dzisiaj z nami. Spotykaliśmy się podczas przemarszu z wieloma oznakami poparcia. Wiele osób mówiło, że nie mieli już na kogo głosować – zagłosują na prawicę.

Swoimi wrażeniami dzieli sie także najmłodszy uczetnik Marszu Gracjan Sojka- Dzisiejszy Marsz był na prawdę udany. Idąc spod stadionu Zawiszy nawet nie czułem bólu w nogach. Atmosfera przemarszu była niesamowita!

W akcji wziął także udział Paweł Skutecki z Unii Polityki Realnej, krótey chwali KoLibrantów słowami:

Bydgoski KoLiber kolejny raz zawstydził starszych kolegów. Zamiast narzekać i czekać na cud, „Kolibranci” zorganizowali Bydgoski Marsz Wolnościowy. Jedyne co zawiodło, to pogoda. Kolejny raz bydgoski KoLiber pokazał ,że potrafi łączyć a nie dzielić. Dziękujemy! „

– Jako zwolenniczka propagowania idei przedsiębiorczości cieszę się, że dziś zebraliśmy się w celu promowania wolności gospodarczej- powiedziała od razu po zakończeniu Marszu Paulina Ćwik, przedsiębiorca- Cieszę się również ,że w Bydgoszczy tylu młodych ludzi razem manifestuje przeciwko wysokim i skomplikowanym podatkom oraz nadmiernej biurokracji. Dzisiejszą akcję mogę ocenić pozytywnie i z niecierpliwością czekam na kolejne happeningi organizowane przez bydgoskiego „KoLibra”.

Współorganizatorem pomysłu była KonteStacja. Jej przedstawiciel Filip Nowicki tak komentuje piątkowe działania- Nie dopisała nam pogoda i w związku z tym pojawiło się mniej osób niż to wcześniej zadeklarowało. Mimo wszystko, Marsz można uznać za udany dzięki wszystkim uczestnikom, którzy rozgrzali atmosferę. O atrakcyjności wydarzenia niech świadczy fakt, że przyłączali się do nas przypadkowi przechodnie! Dzięki uczestnikom!Akcję podsumowuje prezes oddziału KoLega Michał Dworski.- Mimo niesprzyjających warunków atmosferycznych bydgoskie środowisko wolnościowe  dumnie maszerując ulicami Bydgoszczy  pokazało, że łączy nas idea , którą chcemy promować- relacjonuje. – Atmosfera marszu nie do opisania! Bardzo przydały się megafony, które dodawały „powera”  naszym okrzykom. Cieszę się, że głównie młodzi ludzie coraz częściej identyfikują się z ideą ko-lib oraz widzą w poglądach wolnorynkowych nadzieję na lepszą przyszłość. Chciałbym, aby ta nasza nadzieja kroczenia na przykład drogą Margaret Thatcher i Ronalda Reagana się spełniła. Chciałbym serdecznie podziękować  wszystkim, którzy wzięli udział w piątkowym Marszu.

Wydarzenie zainteresował nie tylko zwykłych bydgoszczan, ale i lokalną prasę. Relację z Marszu przedstawia m.in. portal gazeta.pl.