Bydgoszcz: Każdy chce coś dać od siebie

Na obradach Rady Krajowej w dniu 15 stycznia 2011r. wyrażono zgodę na powołanie nowego oddziału KoLibra w Bydgoszczy. Następnie, Zarząd Główny przekazał władzę na ręce p.o. prezesa oddziału Michała Dworskiego, który obecnie kieruje oddziałem z poparciem bydgoskich KoLibrantów wyrażonym na Walnym Zebraniu. Sekretarz Agnieszka Gańko pyta KoLegę o m.in. motywy połączenia młodej Bydgoskiej Prawicy pod skrzydłami KoLibra.

Na obradach Rady Krajowej w dniu 15 stycznia 2011r. wyrażono zgodę na powołanie nowego oddziału KoLibra w Bydgoszczy. Następnie, Zarząd Główny przekazał władzę na ręce p.o. prezesa oddziału Michała Dworskiego, który obecnie kieruje oddziałem z poparciem bydgoskich KoLibrantów wyrażonym na Walnym Zebraniu. Sekretarz Agnieszka Gańko pyta KoLegę o m.in. motywy połączenia młodej Bydgoskiej Prawicy pod skrzydłami KoLibra.

 

Agnieszka Gańko: Skąd dowiedziałeś się o Stowarzyszeniu KoLiber?
Michał Dworski: O Stowarzyszeniu KoLiber dowiedziałem się z internetu oraz z opowiadań starszych kolegów z  Wolności i Praworządności. Również, parę lat temu o uszy obiła mi się KoLibrowa akcja solidarności z Gruzją.

 

Które punkty Deklaracji ideowej są Ci bliższe- odnośnie Tradycji czy wolnej gospodarki?
Mogę się określić jako Konserwatywno-Narodowy Liberał. Bliska bardzo jest mi myśl konserwatywna oraz idee przedwojennych działaczy narodowych- R. Dmowskiego oraz R. Rybarskiego. Moje duże przywiązanie do konserwatyzmu nie oznacza oczywiście, że nie jestem liberałem gospodarczym. Moje poglądy w sprawach obyczajowych i społecznych znakomicie pokrywaj się z zasadami wolnego rynku oraz wolnością gospodarczą- i to jest piękne 😉 . Zawsze łączyłem tradycyjne wartości z liberalnym podejściem do gospodarki, a dopiero w KoLibrze zobaczyłem, że jest więcej osób podobnie myślących jak ja .

Co sprawiło, że postanowiłeś tworzyć oddział w Bydgoszczy?
Bydgoszcz, jak wiele osób zauważyło, jest jednym z mocniejszych bastionów lewicy w Polsce. Miasto jest  przesiąknięte czerwoną tradycją do dziś. Chciałem, aby w powstała tu jakaś alternatywa- coś przeciwstawnego do lewicowych ruchów, coś prawicowego i coś nowego, co zjednałoby  wszystkich młodych ludzi myślących bardziej na prawo. Nowa Młoda Bydgoska Prawica. W moim mieście nie ma prawdziwie  prawicowej organizacji młodzieżowej. Istnieją kanapowe organizacje tak się określające, lecz ich prawicowość odnosi się jedynie do nazwy, a potencjał i działanie nie zachęca młodego człowieka do podjęcia inicjatyw. W Bydgoszczy była potrzeba zagospodarowania młodych ludzi, a jedynie szyld Stowarzyszania KoLiber dawał nadzieję na prawdziwie prawicową organizację w tym lewicowo zabarwionym mieście. Po spotkaniu z JKM oraz po spotkaniach oddziałowych okazało się, że w Bydgoszczy mamy niesamowity potencjał ludzki. Reasumując, potrzeba było czegoś nowego, co pozwoliłoby działać młodym ludziom i już dziś wiem, że KoLiber w Bydgoszczy był „strzałem w dziesiątkę”.

 

Czy kierowanie oddziałem nie odbija się niekorzystnie na obowiązkach szkolnych?
Wydaję mi się, że nie . Czasami coś ze sobą koliduje, lecz należy to do rzadkości . Przy zagospodarowaniu sobie odpowiedniego czasu na szkołę można bez problemowo kierować oddziałem. 

 

Struktury, którymi kierujesz są bardzo liczne. Skąd się może brać taki zapał do pracy?
Dokładnie, struktury są niesamowicie liczne jak na początek. Nie spodziewałem się, że w tak krótkim czasie da się stworzyć coś takiego. To, co się stało w Bydgoszczy pokazuje, że było  zapotrzebowanie na KoLibra. Była potrzeba czegoś nowego i cieszę się, że wszystko na razie się idealnie układa. Skąd zapał do pracy? Wszystko dzieje się z niesamowitym zaangażowaniem każdego członka stowarzyszenia. Każdy chce coś dać od siebie, każdy chce działać, a to procentuje tym, że jesteśmy dobrze zorganizowani i liczba członków oddziału systematycznie wzrasta, co mnie osobiście bardzo cieszy. Mam nadzieję, że nasze zaangażowanie nie zmaleje, a bydgoski oddział będzie dzielnie działał na rzecz konserwatywnego-liberalizmu.

Od samego początku wziąłeś się z KoLibrantami do działania. Co możesz powiedzieć o najbliższej akcji?
Nasza najbliższa akcja „ABORCJA-CZY WARTO” odnośni się, jak sama nazwa wskazuje, do problemu aborcji. Akcję organizujemy 8 marca w dzień kobiet, gdyż problem aborcji + święto pań idealnie się pokrywają . Będzie to nasze pierwsze „większe” przedsięwzięcie, bo oprócz KoLibra przyłączają się lokalne stowarzyszenia, więc liczymy na dużą frekwencję. Podczas akcji będziemy rozdawać rożnego typu ulotki informujące o problemie aborcji. Również dla wszystkich pań, które będą w pobliżu przygotowaliśmy piękne róże. Oczywiście, dzień 8 marca jako święto ustanowione przez tow. Józefa nie będzie przez nas propagowane- będziemy promować postawę antyaborcyjną. Liczymy, że poprzez taką akcję jakaś osoba zmieni zdanie o aborcji, gdyż użyjemy bardzo drastycznych argumentów i zdjęć- oczywiście, w słusznej sprawie.

 

Dziękuję za rozmowę.

Dodam, że Michał Dworski zgłosił się do KoLibra we wrześniu ubiegłego roku, a w cztery miesiące później już kierował oddziałem. Ma 17 lat i chodzi do II klasy liceum. O/Bydgoszcz należy do liczniejszych struktur terenowych stowarzyszenia i może się już pochwalić własną stroną internetową, na której zamieszczane są wszelkie informacje o działaniach KoLeżanek i KoLegów.

Oby tak dalej!